kara za oszustwo 286 kk
|

Jak zgłosić oszustwo? Zawiadomienie, dowody i najczęstsze błędy pokrzywdzonych

Jeżeli ktoś wyłudził pieniądze, towar albo usługę, naturalnym krokiem jest zgłoszenie sprawy Policji lub prokuraturze. W praktyce samo napisanie, że „zostałem oszukany” albo „kontrahent nie zapłacił”, często jednak nie wystarcza. Dobre zawiadomienie powinno pokazywać mechanizm oszustwa: co sprawca wiedział, w jaki sposób stworzył fałszywy obraz rzeczywistości, dlaczego pokrzywdzony mu zaufał i do jakiego rozporządzenia mieniem w rezultacie doszło. W sprawach o oszustwo prowadzonych w Tarnowie i Krakowie właśnie sposób przedstawienia tych okoliczności ma często zasadnicze znaczenie już na początku postępowania.

Gdzie zgłosić oszustwo?

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa można złożyć na Policji albo w prokuraturze. Może ono zostać złożone pisemnie albo ustnie do protokołu.

Jeżeli pokrzywdzony zgłasza sprawę ustnie, sporządzany jest protokół przyjęcia zawiadomienia oraz, co do zasady, przesłuchania zawiadamiającego w charakterze świadka.

Nie trzeba przy tym znać dokładnej właściwości konkretnej jednostki Policji czy prokuratury. Jeżeli zawiadomienie trafi do niewłaściwego organu, powinno zostać przekazane jednostce właściwej.

W bardziej skomplikowanych sprawach gospodarczych zazwyczaj warto jednak rozważyć zawiadomienie pisemne. Pozwala ono uporządkować chronologię, przedstawić dokumenty oraz dokładnie wskazać, na czym miał polegać oszukańczy mechanizm.

Czy trzeba samemu udowodnić oszustwo?

Nie. Pokrzywdzony nie musi przed złożeniem zawiadomienia przeprowadzić pełnego postępowania dowodowego ani udowodnić winy sprawcy.

Do wszczęcia postępowania wystarczy uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. To organy ścigania mają następnie zweryfikować przedstawione informacje i zebrać dowody.

Nie oznacza to jednak, że sposób przygotowania zawiadomienia nie ma znaczenia.

W sprawach gospodarczych różnica pomiędzy opisem:

„kontrahent jest mi winien 100.000 zł”

a opisem:

„kontrahent uzyskał ode mnie towar, przedstawiając przed jego wydaniem nieprawdziwe informacje dotyczące swojej sytuacji i możliwości zapłaty”

może być zasadnicza.

Pierwsze stwierdzenie opisuje przede wszystkim dług. Drugie zaczyna pokazywać mechanizm mogący odpowiadać oszustwu.

Co trzeba wykazać przy oszustwie z art. 286 k.k.?

Oszustwo z art. 286 § 1 k.k. polega na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez:

  • wprowadzenie jej w błąd,
  • wyzyskanie istniejącego błędu,
  • albo wykorzystanie niezdolności do należytego pojmowania podejmowanego działania,

przy czym sprawca musi działać w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Dlatego dobre zawiadomienie powinno pozwalać odpowiedzieć przede wszystkim na kilka podstawowych pytań:

  1. Co konkretnie sprawca powiedział, przedstawił albo zataił?
  2. Co w przedstawionym obrazie sytuacji było nieprawdziwe?
  3. Czy sprawca wiedział o rzeczywistym stanie rzeczy?
  4. Dlaczego dana informacja była istotna dla decyzji pokrzywdzonego?
  5. Co pokrzywdzony zrobił pod wpływem błędu?
  6. Na czym polegało niekorzystne rozporządzenie mieniem?
  7. Jakie dowody potwierdzają taki przebieg zdarzeń?

To znacznie ważniejsze niż samo wskazanie wysokości poniesionej szkody.

Zawiadomienie o oszustwie to przede wszystkim chronologia

W wielu sprawach najlepszym sposobem przedstawienia oszustwa jest dokładne uporządkowanie wydarzeń w czasie.

Warto zacząć od tego, w jaki sposób strony nawiązały kontakt i jakie informacje zostały przekazane przed zawarciem transakcji.

Następnie należy opisać:

  • negocjacje,
  • zawarcie umowy,
  • składane zapewnienia,
  • przekazanie pieniędzy, towaru albo wykonanie usługi,
  • zachowanie sprawcy po otrzymaniu świadczenia.

Jest to szczególnie istotne dlatego, że późniejszy brak zapłaty sam w sobie nie świadczy jeszcze o zamiarze oszustwa istniejącym w chwili zawierania umowy.

Znacznie więcej może powiedzieć to, że jeszcze przed otrzymaniem towaru sprawca zapewniał o posiadaniu finansowania, którego w rzeczywistości nie posiadał, przedstawiał nierzetelne dokumenty albo zatajał fakty mające podstawowe znaczenie dla możliwości wykonania zobowiązania.

Jak opisać wprowadzenie w błąd?

Jednym z najczęstszych błędów jest użycie ogólnego stwierdzenia:

„sprawca wprowadził mnie w błąd”.

To za mało.

Trzeba wskazać, na czym ten błąd konkretnie polegał.

Przykładowo można opisać, że pokrzywdzony zdecydował się wydać towar z odroczonym terminem płatności dlatego, że kontrahent zapewniał go o posiadaniu określonego finansowania.

Jeżeli później okaże się, że takie finansowanie nie istniało, a sprawca wiedział o tym już w chwili składania zapewnień, może to mieć istotne znaczenie dla oceny całej sprawy.

Podobnie może wyglądać sytuacja, gdy nie doszło do aktywnego kłamstwa, ale sprawca świadomie przemilczał informację, której ujawnienie spowodowałoby, że pokrzywdzony nie zawarłby umowy albo zażądałby dodatkowego zabezpieczenia.

Szerzej o wprowadzeniu w błąd, wyzyskaniu błędu oraz oszustwie przez przemilczenie piszemy w osobnych artykułach.

„Nie zapłacił faktury” to jeszcze nie opis oszustwa

To szczególnie ważne w sprawach pomiędzy przedsiębiorcami.

Brak zapłaty może być konsekwencją oszustwa. Może jednak również wynikać z utraty płynności, niepowodzenia gospodarczego, sporu co do jakości świadczenia albo zwykłej niewypłacalności.

Zawiadomienie sprowadzające się do stwierdzenia:

„wykonałem usługę, wystawiłem fakturę i nie dostałem pieniędzy”

może zostać potraktowane jako opis typowego sporu cywilnego.

Jeżeli jednak przed wykonaniem usługi pojawiły się fałszywe zapewnienia, fikcyjne dokumenty, zatajenie istotnych okoliczności albo inne działania mające przekonać pokrzywdzonego do wykonania świadczenia, trzeba je dokładnie opisać.

O granicy między niewykonaniem umowy a oszustwem piszemy szerzej w odrębnym artykule.

Jakie dowody warto przygotować?

W sprawie o oszustwo znaczenie może mieć praktycznie każdy materiał pozwalający odtworzyć przebieg transakcji oraz stan wiedzy stron.

Warto zabezpieczyć przede wszystkim:

  • umowy,
  • zamówienia,
  • faktury,
  • potwierdzenia przelewów,
  • korespondencję e-mail,
  • SMS-y,
  • wiadomości z komunikatorów,
  • oferty i ogłoszenia,
  • potwierdzenia dostaw,
  • dokumenty przedstawiane przez kontrahenta,
  • dokumentację księgową,
  • dane świadków uczestniczących w rozmowach i negocjacjach.

Jeżeli kontakt odbywał się przez WhatsApp, Messenger lub inny komunikator, dobrze jest zachować nie tylko kilka wybranych zrzutów ekranu, ale możliwie pełną historię rozmowy.

Kontekst bywa równie istotny jak pojedyncza wiadomość.

Nie tylko dokumenty – warto wskazać konkretne dowody do zabezpieczenia

Nie wszystkie dowody znajdują się w rękach pokrzywdzonego.

W zawiadomieniu warto dlatego wskazać również materiały, które mogą zostać uzyskane przez Policję lub prokuraturę.

W zależności od sprawy mogą to być przykładowo:

  • historia rachunku bankowego,
  • dane właściciela rachunku,
  • dokumentacja bankowa,
  • dane telekomunikacyjne,
  • monitoring,
  • logi systemowe,
  • dane dotyczące adresów IP,
  • dokumentacja księgowa spółki,
  • dokumenty znajdujące się u innych kontrahentów,
  • informacje o podobnych transakcjach.

Szczególnie ważne jest szybkie wskazanie dowodów, które mogą zostać utracone wraz z upływem czasu, np. nagrań monitoringu albo określonych danych elektronicznych.

Czy trzeba znać właściwy artykuł kodeksu karnego?

Nie.

Pokrzywdzony nie musi samodzielnie prawidłowo kwalifikować zachowania sprawcy.

Można oczywiście wskazać, że zdaniem zawiadamiającego zachowanie może stanowić oszustwo z art. 286 § 1 k.k., ale znacznie ważniejsze jest dokładne przedstawienie faktów.

Organ prowadzący postępowanie ma obowiązek samodzielnie ocenić kwalifikację prawną zachowania.

Dlatego kilka stron rzeczowego opisu faktów i dobrze uporządkowanych dowodów jest zazwyczaj bardziej wartościowe niż rozbudowany wywód prawny niezwiązany bezpośrednio ze sprawą.

Jak powinno wyglądać pisemne zawiadomienie?

Nie istnieje jeden obowiązkowy wzór zawiadomienia o oszustwie.

W praktyce dobrze przygotowane pismo powinno zawierać:

  • oznaczenie organu, do którego jest kierowane,
  • dane zawiadamiającego,
  • informację, jakiego zdarzenia dotyczy,
  • chronologiczny opis stanu faktycznego,
  • opis mechanizmu wprowadzenia w błąd,
  • wskazanie niekorzystnego rozporządzenia mieniem,
  • określenie wysokości szkody, jeżeli jest możliwe,
  • wskazanie sprawcy, jeżeli jest znany,
  • listę dowodów,
  • wnioski o przeprowadzenie określonych czynności,
  • listę załączników,
  • datę i podpis.

Nie chodzi przy tym o stworzenie możliwie najdłuższego pisma. Dobre zawiadomienie powinno przede wszystkim pozwolić szybko zrozumieć mechanizm działania sprawcy.

Policja czy prokuratura?

Zawiadomienie można złożyć zarówno na Policji, jak i w prokuraturze.

W prostych sprawach, np. dotyczących pojedynczego oszustwa internetowego, naturalnym miejscem zgłoszenia będzie często Policja.

Jeżeli natomiast sprawa dotyczy:

  • dużej wartości szkody,
  • wielu pokrzywdzonych,
  • działalności spółek,
  • skomplikowanych przepływów finansowych,
  • fałszywej dokumentacji,
  • wielu powiązanych transakcji,

warto rozważyć przygotowanie pisemnego zawiadomienia skierowanego bezpośrednio do prokuratury.

Co dzieje się po złożeniu zawiadomienia?

Po otrzymaniu zawiadomienia organ ocenia, czy istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa.

Może:

  • wszcząć postępowanie,
  • odmówić jego wszczęcia,
  • albo wcześniej wykonać czynności mające na celu sprawdzenie informacji zawartych w zawiadomieniu.

Pokrzywdzony powinien zostać poinformowany o decyzji.

Jeżeli zapadnie postanowienie o odmowie wszczęcia albo późniejszym umorzeniu postępowania, pokrzywdzonemu co do zasady przysługuje możliwość jego zaskarżenia.

To jednak osobny etap sprawy. O tym, kiedy warto składać zażalenie na umorzenie sprawy o oszustwo, napiszemy w odrębnym artykule.

Czy można jednocześnie prowadzić sprawę cywilną?

Tak.

Złożenie zawiadomienia o oszustwie nie oznacza, że pokrzywdzony musi zrezygnować z dochodzenia swoich praw na drodze cywilnej.

W praktyce często funkcjonują równolegle dwa postępowania:

  • karne – dotyczące odpowiedzialności za przestępstwo,
  • cywilne – dotyczące odzyskania pieniędzy lub dochodzenia innych roszczeń.

Nie należy jednak wykorzystywać postępowania karnego wyłącznie jako środka nacisku na dłużnika.

Jeżeli istnieje jedynie niezapłacona należność, a brak jest dowodów wskazujących na oszukańczy mechanizm, właściwą drogą może być przede wszystkim pozew o zapłatę.

Jeżeli natomiast kontrahent już przed otrzymaniem pieniędzy, towaru albo usługi stworzył fałszywy obraz rzeczywistości po to, aby uzyskać świadczenie, sprawa może wymagać także analizy karnej.

Najczęstszy błąd: opisywanie skutku zamiast oszustwa

Wiele zawiadomień koncentruje się niemal wyłącznie na końcu historii:

„straciłem 50.000 zł”,

„nie oddał pieniędzy”,

„nie zapłacił faktury”.

Tymczasem dla oceny oszustwa często ważniejsze jest to, co wydarzyło się przed przekazaniem pieniędzy albo mienia.

Trzeba cofnąć się do momentu poprzedzającego transakcję i odpowiedzieć na pytania:

  • co sprawca mówił?
  • jak się przedstawiał?
  • jakie dokumenty pokazywał?
  • co obiecywał?
  • co wiedział?
  • czego nie powiedział?
  • co wiedział pokrzywdzony?
  • czy pokrzywdzony postąpiłby tak samo, gdyby znał prawdę?

Dopiero taki obraz pozwala ocenić, czy rzeczywiście mamy do czynienia z oszustwem.

Czy przy zawiadomieniu o oszustwie warto skorzystać z adwokata?

Nie ma obowiązku korzystania z pomocy adwokata. Pokrzywdzony może samodzielnie złożyć zawiadomienie i uczestniczyć w postępowaniu.

Pomoc pełnomocnika może być jednak szczególnie przydatna w sprawach gospodarczych, gdzie trzeba oddzielić zwykłe niewykonanie zobowiązania od przestępstwa, uporządkować dużą liczbę dokumentów albo zaplanować równolegle działania karne i cywilne.

Rolą pełnomocnika nie powinno być „dopisywanie” do sprawy przestępstwa, którego nie było.

Chodzi przede wszystkim o właściwe wyodrębnienie z materiału tych faktów, które mogą świadczyć o wprowadzeniu w błąd, zamiarze sprawcy i niekorzystnym rozporządzeniu mieniem oraz przedstawienie ich organom ścigania w sposób uporządkowany.

Podsumowanie

Zawiadomienie o oszustwie można złożyć na Policji albo w prokuraturze, ustnie lub pisemnie.

Nie trzeba przed jego złożeniem udowodnić sprawcy winy. Warto jednak przedstawić materiał pozwalający przyjąć, że istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa.

W przypadku oszustwa z art. 286 k.k. najważniejsze jest pokazanie nie tylko szkody, ale przede wszystkim mechanizmu wprowadzenia w błąd i związku między tym błędem a decyzją majątkową pokrzywdzonego.

Dlatego przed złożeniem zawiadomienia warto uporządkować chronologię, zabezpieczyć dokumenty i korespondencję oraz odpowiedzieć na podstawowe pytanie:

co konkretnie sprawca zrobił przed uzyskaniem pieniędzy, towaru albo usługi, aby skłonić pokrzywdzonego do ich przekazania?

Potrzebujesz pomocy w sprawie o oszustwo?

Jeżeli zostałeś pokrzywdzony oszustwem, nierzetelny kontrahent uzyskał od Ciebie pieniądze, towar lub usługę albo zastanawiasz się, czy konkretna sprawa ma charakter cywilny czy karny, możesz skontaktować się z Kancelarią. Pomagam w analizie materiału, przygotowaniu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oraz reprezentuję pokrzywdzonych w postępowaniach karnych w Tarnowie, Krakowie i na terenie całego kraju.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *